luty 18

Dzień gorszy niż zwykle

Czasem nachodzą mnie takie dni jak dziś – dni, które zamiast swojej zwyczajnej, tygodniowej nazwy (jak na przykład WTOREK) powinny posiadać nazwę: LENISTWO. Dużo bym dał, by odzyskać normalny zapał do pracy i chęci do życia, jednak w ciągu dzisiejszego dnia jest to praktycznie niemożliwe. Mimo, że w nocy przespałem blisko dziesięć godzin to i tak czuję się kompletnie nie wyspany i nie do życia. To pewnie przez tą wczesnojesienną pogodę oznajmiającą, że przed nami koniec pięknego lata i początek tego, co wszyscy nazywają jesienią. Ja osobiście preferuję nazwę „okres smutku i nostalgii”, która jest moim autorskim pomysłem.

9

Z tego, co zdążyłem zauważyć, ciężar dzisiejszego dnia niekorzystnie wpływa nie tylko na mnie, a na wszystkich pracowników mojej firmy. Pracownicy działu produkcji ruszają się jak muchy w smole, portier ledwo podnosi wzrok znad zeszytu, w który wpatruje się niewidzącym wzrokiem,  a sprzątaczki zamiast sprzątać przechadzają się w kółko po dziesięć razy szorując mopem to samo miejsce. Pracując jako technolog produkcji powinienem stanowić przykład idealnego pracownika, który nie daje się jesiennemu przesileniu, jednak nawet gdy staram się ukryć swoją ospałość, i tak każdy zwraca uwagę, na moje lekko opuchnięte oczy. O ile swoim zachowaniem można czasem coś ukryć, o tyle nasz wygląd zewnętrzny nigdy nie kłamie. Masz podkrążone i opuchnięte oczy? Wiadomo, że albo jesteś niewyspany, albo przepity, albo masz zły dzień. Możliwe jest też połączenie wszystkich możliwych opcji, co w sumie daje mieszankę wybuchową, technolog Wrocław.

luty 18

Udało się!

Mój mąż nie dalej jak dwa miesiące temu otrzymał propozycję zatrudnienia na wymarzonym stanowisku technologa produkcji, technolog Kalisz. W końcu udało mu się spełnić swoje marzenie i rozpocząć pracę związaną ze zdobytym doświadczeniem! Przyznam, że jakiś czas temu powoli zaczęłam tracić nadzieję na jakiekolwiek powodzenie w sprawie pracy technologa. Mój mąż, Marek, tak długo szukał pracy w zawodzie, że po jakimś czasie stało się dla mnie prawie oczywiste, że bez znajomości czy choćby kilku miesięcy doświadczenia zawodowego, nie uda mu się wygrać żadnego procesu rekrutacyjnego. Z każdą kolejną rozmową kwalifikacyjną budziły się w nas uśpione nadzieje, by osłabnąć po odrzuceniu męża na jakimś etapie rekrutacji.

8Starałam się nie pokazywać mężowi, że moje nadzieje na jego pracę są coraz mniejsze. Wspierałam go we wszystkich działaniach i pocieszałam po niepowodzeniach. Myślę, że to po części dzięki moim słowom otuchy mąż nie poddał się w poszukiwaniach i w końcu, po dwóch latach bezskutecznego szukania pracodawcy, w końcu znalazł kogoś, kto zdecydował się dać mu szansę. Ciężko nam było przez dwa lata bezrobocia męża, jednak jakoś dawaliśmy radę. Co prawda, przejedliśmy wszystkie oszczędności zgromadzone na koncie, jednak opłacało się. W ciągu ostatnich kilku dni, w których mąż już wiedział, że niedługo zaczyna wymarzoną pracę, wszystko się w Marku zmieniło. Nagle z twarzy zniknęły zmarszczki wyryte długim okresem niepewności i zmartwień, na twarzy zagościł uśmiech, a w jego zachowaniu dało się zobaczyć dawno nie widzianą pewność siebie. To fascynujące ile zawodowy sukces może zmienić w człowieku!

luty 18

Ja pracuję, inni odpoczywają

7Uważam, że to dość niesprawiedliwe, że moja najbliższa koleżanka wzięła dzisiaj wolne od pracy i razem z naszym bytomskim chórem wyjechała na cztery dni na warsztaty muzyczne do Wisły. Ja niestety nie mogłam poprosić szefa o wolne, bo w dzisiaj mijają niespełna trzy tygodnie, od kiedy pracuję na stanowisku technologa w bytomskim zakładzie produkującym artykuły spożywcze. Mój szef w życiu nie zgodziłby się na dwa dni wolnego, zdenerwowałby się na pewno porządnie, a ja póki co nie chcę robić sobie pod górkę. Jakoś przeżyję to, że w czasie gdy ja zajmuję się procesem produkcyjnym w zatrudniającej mnie firmie, moi znajomi śmieją się, bawią i krzyczą w autobusie wiozącym ich na czterodniowy wypoczynek, technolog Bytom.

Warsztaty polegają głównie na tym, że przez około trzy godziny w ciągu całego dnia mamy próby i naukę śpiewu. Resztę czasu poświęcamy na wypoczynek, spacery, imprezy i picie niezliczonych butelek piwa. Oczywiście, w przypadku tych warsztatów nie „mamy”, a „mają”. Ja nie zaliczam się do tej wesołej grupki warsztatowych uczestników.

Smutek spowodowany niemożnością wzięcia udziału w wyjeździe jest tym dotkliwszy, że w warsztatach bierze udział Dawid – chłopak, który od pewnego czasu bardzo mi się podoba. Z tego, co usłyszałam od jednej z koleżanek, Dawid pytał jej czy ja jadę na warsztaty. Ten wyjazd byłby idealnym sposobem na zacieśnienie naszej relacji i być może szansą na jakiś mały romans. Niestety, jestem uziemiona w pracy i nic na to nie poradzę.

luty 18

Zły nastrój

Nienawidzę dni takich jak dziś, w których od samego rana nic mi nie wychodzi. Od kiedy tylko otworzyłem oczy, wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że nadchodzący dzień będzie mało sympatyczny i przyjemny. Wyczuwam jakieś nieszczęście wiszące w powietrzu, jednak mam nadzieję, że to tylko mój pesymizm daje o sobie znać, a przeczucia związane z negatywnymi wydarzeniami są niczym innym, jak objawiającym się zdenerwowaniem przed rozmową kwalifikacyjną.

6

Co prawda na spotkanie z pracodawcą poszukującym pracownika na stanowisko technologa w Bydgoszczy wybieram się dopiero jutro, jednak już dziś dają mi się we znaki nękające mnie myśli i złe przeczucia. Zawsze tak mam gdy przede mną jakieś ważne wydarzenie lub spotkanie. Moje zdenerwowanie nie objawia się jakimś drżeniem rąk czy bezsensownym zachowaniem, a jedynie negatywnymi uczuciami zalewającymi moje serce i mój umysł. Z chęcią nauczyłbym się innego przeżywania rozmów kwalifikacyjnych, jednak jest to raczej niemożliwe.

Skoro dzisiaj jestem w tak podłym nastroju, nie wyobrażam sobie, co będzie jutro. Na moje nieszczęście rozmowa o pracę na stanowisko technologa została zaplanowana dopiero na godzinę 12.00, dlatego do południa zdążę już utonąć w bezkresnej otchłani rozpaczy, technolog Bydgoszcz. Gdyby spotkanie było przynajmniej o 9.00, wtedy zwlókłbym się z łóżka o siódmej i w wirze przygotowań do rozmowy nie miał czasu na zbędne zastanowienia, domysły i złe scenariusze.

luty 18

Praca dla absolwenta

Skończywszy studia wyższe na kierunku inżynierii produkcji stanąłem przed bardzo dużym problemem, jakim było otrząśnięcie się ze studenckiego życia i płynne przejście w życie dorosłego człowieka – absolwenta studiów technicznych, którego głównym zadaniem jest podjęcie pracy na jakimś stanowisku związanym ze swoim wykształceniem. Chyba każdy, kto kiedykolwiek ukończył studia i nie miał w swoim CV żadnego doświadczenia zawodowego martwił się, że nie uda mu się szybko znaleźć ciekawego zajęcia, a stanowisko pracy, które po wielu trudach uda mu się zdobyć, nie będzie się w żadnym stopniu wiązało z posiadanym zawodem.

5Nikt nie chce przyjmować do swoich szeregów osób, które nie mają doświadczenie zawodowego i żadnych kwalifikacji. Zatrudnienie takiej osoby wiąże się z dużym ryzykiem i jednoczesnym zaufaniem do przyjmowanej osoby bez umiejętności. Nikt nie da odważnemu pracodawcy gwarancji, że nowozatrudniony pracownik będzie spełniał jego oczekiwania i rozwinie się w odpowiednim kierunku i w odpowiednim tempie. Pracodawca może albo dokonać wielkiego odkrycia, albo popełnić duży błąd.

Po skończeniu studiów wyższych bardzo mocno chciałem dostać pracę na stanowisku technologa w jakiejś łódzkiej firmie, technolog Łódź, jednak to wcale nie okazało się być takie proste. Na początku musiałem się zadowolić jakąś podrzędną fuchą w zakładzie produkcyjnym, by dopiero po zdobyciu jakiegokolwiek doświadczenia móc próbować wspiąć się wyżej w hierarchii zawodowej.