Wrzesień 1

Kim jest technolog odzieży?

Technolog odzieży jest zawodem XXI wieku, który w kolejnych latach będzie coraz bardziej chodliwy na polskim rynku pracy. Jeśli słysząc hasło „technolog odzieży” wyobrażacie sobie panią spędzającą całe dnie na monotonnej pracy z centymetrem w ręku to – STOP, przestańcie! Wyrzućcie taki obraz z głowy, bo w obecnych czasach nie ma on nic wspólnego ze współczesnym technologiem odzieży.

b42Zadaniem technologa jest, by pomysł projektanta przerodził się w produkt i trafił na sklepowe półki. Technolog opracowuje szczegółowo konstrukcję techniczną każdego modelu, dokładnie go wymiaruje i dobiera materiały w taki sposób, by idealnie leżał na sylwetce.

Technolog jest swoistym łącznikiem między projektantem a nabywcami. To on próbuje przenieść ideę projektanta na rzeczywistą ofertę marki. Efektem współpracy projektanta z technologiem jest powstanie prototypu ubrania, który będzie przymierzony przez modela technicznego.

Obecnie głównym narzędziem pracy technologa odzieży jest centymetr i komputer. By zdobyć tego typu pracę trzeba mieć wykształcenie kierunkowe, wyobraźnię przestrzenną i zdolności plastyczne.

Luty 5

Nie rozumiem

Nigdy do końca nie wiem czy te złośliwości, które pod moim adresem rzuca jeden z moich współpracowników są oznaką jego nienawiści w stosunku do mojej osoby czy po prostu nieudolną próbą nawiązania jakiegoś kontaktu. Janek przez większą część dnia jest bardzo sympatycznym i uczynnym człowiekiem, jednak gdy czasem mu coś nie pasuje to od razu daje temu wyraz poprzez niemiłe uwagi. Nie ma dnia żebym nie usłyszał przynajmniej jednej zgryźliwej uwagi rzuconej pod moim adresem, technolog Jastrzębie-Zdrój.

p42Nie rozumiem Janka i jego zachowania. Po każdym negatywnym komentarzu w moim kierunku i moich nieudolnych próbach odpyskowania mu, Janek jakby zapominał, że doszło między nami do jakiejkolwiek wymiany zdań. Po paru minutach znów się odzywa – zwykłym, wesołym tonem i rozmawia ze mną jakby nigdy nic. Przez parę minut nie mogę przyzwyczaić się do tej jego nagłej zmiany nastawienia i milczę – dopiero później uświadamiam sobie, że Janek znów miał jeden z tych swoich „odpałów”, nad którymi przechodzi do porządku dziennego.

Mam wrażenie, że Janek może mieć jakieś zaburzenia osobowości lub inne problemy natury psychicznej. Przecież to niemożliwe, żeby w ciągu kilku chwil był osobą nieznośną, a przez resztę dnia prawdziwym Aniołem. Może on nie ma świadomości, że swoimi złośliwymi uwagami robi mi przykrość?

Styczeń 27

Awaria sprzętu

z42Awarie sprzętów to nic przyjemnego – szczególnie dla tych, którzy te awarie spowodowali i dla tych, którzy są właścicielami popsutych urządzeń. Na szczęście ja do żadnej z tych grup nie należę i cieszę się z tego niezmiernie. Dzisiejszy dzień w pracy upływa mi bowiem bardzo przyjemnie, a mianowicie w domu. Rano jak zwykle przyszedłem do firmy, przebrałem się w fartuch i zabrałem za przygotowywanie dokumentacji, technolog Biała Podlaska. W tym czasie w laboratorium była już moja młodsza koleżanka, która po uszykowaniu sobie wszystkiego postanowiła z miejsca zabrać się za robienie pierwszych badań. Nie wiem co jej się tak spieszyło do rozpoczęcia pracy – ja wolałem najpierw spokojnie posiedzieć sobie w dokumentach i wypić kawę. Dopiero wtedy mogłem wziąć się za prawdziwą pracę.

Koleżanka się pospieszyła i wyszło jej to na niekorzyść. Przy uruchamianiu maszyny do pomiarów coś się nagle zacięło i nie chciało zacząć pracować. Sprzętu nie można było uruchomić, nie można też było wyjąć materiału do badania z jego wnętrza. Widziałem jak w oczach koleżanki zbierają się łzy przerażenia i kazałem jej się uspokoić. Moim zdaniem nie zrobiła nic złego, sprzęt sam się popsuł, a ona miała to nieszczęście, że zaczęła z nim pracować jako pierwsza.

Ze względu na brak możliwości wykonywania badań zostaliśmy zwolnieni do domów. W naszym laboratorium rozgościła się ekipa serwisowa urządzenia. Jeśli nie uda im się rozwiązać problemu na miejscu to możliwe, że będą go musieli zabrać ze sobą do firmy.

Styczeń 12

Powrót do pracy

q42Niezmiernie trudno było mi ponownie wbić się w rytm pracy po zakończonym okresie bożonarodzeniowym. Między Świętami a Nowym Rokiem wziąłem sobie parę dni wolnego, dlatego łącznie odpoczywałem ponad tydzień w domu. Przez ten czas zdążyłem się najeść, nacieszyć rodziną, trochę wypocząć, ale też zupełnie odzwyczaić od chodzenia do pracy. Chyba nie zapomnę strasznego poniedziałku 5 stycznia, kiedy po dziesięciu dniach wstawania po 10.00 nagle musiałem obudzić się o 6.00 rano, by zdążyć do pracy. Moje zamroczenie spowodowane zbyt wczesną pobudką było na tyle duże, że dojście do siebie zajęło mi całe piętnaście minut i wymagało wzięcia zimnego prysznica. Zimna woda podziałała na mnie zbawiennie.

Do laboratorium dotarłem na czas, ale moja praca technologa Łomża pozostawiała wiele do życzenia. Nie mogłem poradzić sobie z najprostszymi zadaniami, wszystkie czynności wykonywałem dużo wolniej niż zwykle. Na szczęście tego dnia kierownik laboratorium miał wolne i nie musiał patrzeć na to, jak bardzo nie radzę sobie z zadaniami zawodowymi.

Efektywność pracy poprawiła mi się nieco po trzech filiżankach kawy i rozmowach z kolegami z laboratorium. Wszyscy śmiali się z mojego syndromu długiego urlopu, dlatego musiałem wziąć się za siebie i pokazać, że jestem w stanie wrócić do jako takiej używalności i na coś się przydać. To był bardzo trudny dzień.

Grudzień 17

Przed świętami

Christmas table place settingiężko o podkreślenie wigilijnej atmosfery w laboratorium, w którym należy utrzymać możliwie największą czystość. W tamtym roku, za czasów poprzedniego kierownika mogliśmy przynajmniej postawić małą choineczkę i rozwiesić lampki choinkowe. W tym roku kierowniczka nie zgadza się na żadne dekoracje zbierające kurz, co najwyżej podczas pracy możemy puszczać sobie świąteczne piosenki. I na tym przygotowanie do świąt w naszym laboratorium się kończy, technolog Lubin.

Nie jestem zwolenniczką zbyt dużej liczby świątecznych ozdób, ale potrzeba czegoś, co pomoże nam wprowadzić się w nastrój świąt. Podejrzewam, że w tym roku nastrój Bożego Narodzenia poczuję dopiero na parę dni przed Wigilią gdy zacznę przygotowywać bożonarodzeniowe potrawy i sprzątać przed przyjazdem gości.

Na te święta przyjeżdża do mnie cała moja rodzina – łącznie 10 osób, dlatego pracy będę miała co niemiara. Na szczęście we wszystkim pomoże mi mama i siostra, choć i tak odpowiedzialność podjęcia gości spoczywała będzie na mnie. W tamtym roku Wigilia była u siostry, więc w tym roku wypada na mnie. Mama mieszka sama, utrzymuje się z niewielkiej emerytury i nie stać jej na zaproszenie wszystkich dzieci i wnuków na Święta. To my z siostrą musiałyśmy przejąć tę tradycję.

Październik 21

Biotechnologia

Od paru lat pracuję jako technolog Leszno, jednak chciałbym zauważyć, że dziedzina technologii, w której się obracam nie jest znowu taka typowa. Na co dzień zajmuję się biotechnologią, której zapewne wielu z was nie rozumie i nie wie z czym jest związana.

w42Biotechnologia to dyscyplina nauk technicznych wykorzystująca procesy biologiczne na skalę przemysłową. Biotechnologia oznacza zastosowanie technologiczne, które używa systemów biologicznych, organizmów żywych lub ich składników, żeby wytwarzać lub modyfikować produkty lub procesy w określonym zastosowaniu.

Metody z zakresu biotechnologii są wykorzystywane od tysięcy lat. Przykładowo, produkcja piwa jest procesem biotechnologicznym, w którym wykorzystuje się fermentację cukrów prostych przez drożdże. W wyniku niedostatecznej ilości tlenu, utlenianie jest niezupełne i następuje fermentacja. Innym przykładem jest produkcja przetworów mlecznych.

Zdolność części bakterii do koncentrowania w swoich komórkach niektórych metali wykorzystywana jest w górnictwie (bioługowanie ang. bioleaching). Biotechnologia znajduje także zastosowanie w recyklingu i oczyszczaniu środowiska z zanieczyszczeń bioremediacja oraz produkcji broni biologicznej. Produktami biotechnologii używanymi w genetyce i medycynie są także chipy DNA i znaczniki radioaktywne używane w medycynie.

Sierpień 28

Czytanie w pracy

42Praca w zawodzie technologa czasem bywa zajęciem bardzo nużącym i mało ciekawym, zazwyczaj w przypadkach, gdy wykonywane badania laboratoryjne trwają bardzo długo. Siedzisz wtedy na wprost określonego urządzenia i patrzysz jak poszczególne składniki mieszają się w zlewkach i próbówkach, jak osad sedymentuje czy wytwarzają się skupiska aglomeratów. W takich momentach najlepszym sposobem na uniknięcie zanudzenia się na śmierć jest wyjęcie z torby jakiejś ciekawej książki, którą właśnie zaczęliśmy czytać, technolog Zgierz.

Ja już dawno opatentowałem swój sposób z dodatkową lekturą w trakcie pracy i miło mi zauważyć, że wielu moich kolegów z laboratorium robi tak samo, jak ja. Gdy wiem, że w trakcie robienia badania po jakimś czasie muszę wykonać ważną czynność wtedy ustawiam sobie budzik w telefonie, żeby nie „przeczytać” odpowiedniego momentu i nie zepsuć całej pracy. Jest to świetna metoda na zabicie czasu, a co więcej rozszerzenie horyzontów i dodanie kolejnej pozycji do listy przeczytanych książek.

Oczywiście, nie zawsze w pracy technologa jest tak, że ma się czas na dodatkową lekturę. Takie dni zdarzają się dość rzadko, bo przez większość miesiąca trzeba cały czas coś robić i nie ma czasu na umilanie sobie pracy kolejnymi kartkami grubego tomiska.

Lipiec 31

Czas na obserwacje

Dzisiaj mam przymusowy dzień wolny od pracy. Mój pracodawca poniekąd zmusił mnie do wybrania starego, zaległego urlopu, który ostał mi się jeszcze z tamtego roku kalendarzowego. Ładna pogoda na dworze sprzyja wypoczynkowi, a ja, nie mając nic ciekawszego do roboty, cały czas przesiaduję na dworze, w cieniu i podglądam swoich sąsiadów. Gdy mieszka się na dużym osiedlu domków jednorodzinnych, położonych bardzo blisko siebie, niemożliwym jest zachowanie 100% dyskrecji i tajemnicy, a prywatność często bywa udziałem również osób postronnych.

Peeking through a fence knot holePaństwo Wierzchowscy, moi sąsiedzi z prawej strony, są chyba na jakichś długich wakacjach, bo od pewnego czasu w ogóle ich nie widuję na zewnątrz. Wszystkie okna ich domu są bardzo szczelnie pozamykane, rolety opuszczone. Normalnie, o godzinie 9.00 rano stary Wierzchowski już dawno kursowałby po ogródku i wymyślał sobie nowe zajęcia, a jego żona obskakiwałaby okoliczne sklepy i warzywniaki. Teraz u nich cicho.

Po mojej lewej stronie mieszka młode małżeństwo, które niedawno kupiło dom i go remontuje. Z tego, co się orientuję, sąsiad pracuje jako technolog Tczew, a jego małżonka jest nauczycielką w pobliskiej podstawówce. Teraz, z racji wakacji ona ma cały czas wolne, a jej mąż wziął urlop, żeby pilnować prac remontowych realizowanych przez znajomą mi firmę remontowo-budowlaną. Cały czas bacznie śledzę i obserwuję prace remontowe. Teraz po cichu dopinguję kładzenie płytek na schodkach prowadzących do domu.

Lipiec 23

Czas na wszystko

Obiecuję sobie, że do końca tego dnia pracy będę pracował wytrwale, dzielnie i bardzo dokładnie. Na pewno na ani minutę nie oderwę się od obowiązków zawodowych technologa, technolog Suwałki. Już raz dostałem dzisiaj małą naganę za obijanie się w trakcie pracy i wcale mi się to nie podobało. Wiem, że może trochę przesadziłem zaszywając się w kącie laboratorium i grając w gry na tablecie, ale akurat miałem trochę wolnego czasu, bo prowadzone badanie było długotrwałe. Musiałem jedynie od czasu do czasu przemieszczać bagietką w naczyniu i na tym kończyła się moja rola.

s42Niestety, kierownik laboratorium miał inne pojęcie co do tego co należy robić w wolniejszych chwilach. Po wygłoszeniu długiego kazania na temat braku odpowiedzialności i pobieraniu pieniędzy za nic zagnał mnie do mycia i suszenia wszystkich naczyń laboratoryjnych. Co z tego, że wszystko było czyste – wiadomo, że nikt nie lubi czyścić zlewek, probówek, destylatorów i innych naczyń, dlatego jest to najlepsza kara ze wszystkich możliwych.

Korzystając z nieobecności kierownika wyjąłem na chwilę palmtopa żeby się przez sekundkę odciąć od mycia. Jeszcze tylko skończę ten wpis, sprawdzę parę rzeczy w Internecie i znów powracam do czyszczenia i mieszania zawartości mojej zlewki.

Marzec 17

Nierozważna decyzja

Uważam, że moja siostra postępuje bardzo nierozważnie wybierając się na studia na kierunku technologia żywienia i żywności, bo w mojej opinii powinna wybrać sobie zawód, który zagwarantuje jej dobrą pracę i świetne możliwości rozwoju. Wątpię, by praca jako technolog Mielec była dla Justyny łatwa do zdobycia. U nas w mieście nie ma zbyt wielu zakładów pracy, gdzie potrzebowano by technologów, a istniejące wakaty są obsadzone przez osoby, które ani myślą zmieniać pracy i ustępować miejsca innym technologom.

technolog

Od paru tygodni próbuję namówić Justynę by zrezygnowała z pomysłu technologii i pomyślała o innym, ciekawszym zajęciu. Do matury zostały jeszcze prawie dwa miesiące, dlatego nic nie jest jeszcze przesądzone. Skoro Justyna planuje zdawać rozszerzoną chemię i biologię, to oprócz aplikowania na technologię żywienia mogłaby również złożyć swoje dokumenty na przykład na farmację. Niby farmaceutów jest teraz od groma, jednak wszyscy, których spotykam, dość szybko znajdują sobie pracę, bo liczba miejsc zatrudniających farmaceutów cały czas rośnie. Nawet jeśli nie znajdzie się pracy w aptece to istnieje możliwość zatrudnienia się jako przedstawiciel medyczny lub farmaceutyczny. Zawsze to jakaś dodatkowa opcja.

Nie mam pomysłu jak namówić siostrę do aplikowania na inne kierunki studiów. Justyna wbiła sobie do głowy tę technologię i nikt nie potrafi jej przekonać, by dała sobie możliwość wyboru. Ona wie, że chce zostać technologiem i koniec.